Prosty sposób, aby zaserwować sobie sporą dawkę warzyw.
Po pracy, w jesienne chłodne dni miska lecza dla mnie to taki energetyczny rozgrzewacz. Smaczny i co najważniejsze zdrowy.
Składniki:
4 ząbki czosnku
1 większa cebula
3 małe marchewki
5-6 dużych papryk ( najlepiej różnokolorowych)
2 łyżki oliwy z oliwek ( czasami zamieniam na olej lniany)
500 ml gęstego przecieru pomidorowego ( nie koncentratu)
kawałek ( ok. 150 g) dobrej, suszonej, kiełbasy
sól/pieprz do smaku
po łyżeczce mielonej słodkiej papryki i oregano
Do garnka z delikatnie nagrzaną oliwą wkładamy pokrojony w nie za małe kawałki czosnek. Po minucie dokładamy drobno posiekaną cebulę. Mieszamy i chwilkę smażymy. Następnie dodajemy marchewkę pokrojoną w cieniutkie plasterki - półksiężyce. Wszystko razem na małym ogniu dusimy od czasu do czasu mieszając - ok.5 minut. Dokładamy paprykę pokrojoną w dość dużą kostkę ( oczywiście obraną, bez gniazd nasiennych). Mieszamy i pod przykryciem na niewielkim ogniu dusimy razem aż do momentu, gdy papryka trochę, ale nie za mocno zmięknie. Dolewamy przecier pomidorowy i dosypujemy przyprawy - sól i pieprz oczywiście w ilości, jaka odpowiada naszym kubkom smakowym. Na koniec dodajemy pokrojoną w plasterki kiełbasę. Mieszamy i dusimy aż warzywa zmiękną na tyle ile nam odpowiadają, ( ale bez przesady). To takie danie z rodzaju jednogarnkowych obiadów, serwowane w głębokim talerzu bądź większej misce- najlepsze z kromką dobrego żytniego chleba razowego. O ile coś pozostanie nam na następny dzień leczo z każdym odgrzewaniem jest jeszcze smaczniejsze, bo smaki dokładnie się przegryzają.
Smacznego :)


