Jest niesamowicie gorąco i ostatnia rzeczą, na jaką miałabym ochotę to dodatkowe ciepło z piekarnika. W ruch poszły, więc przepisy na chłodne wersje słodkości.
Składniki:
4 jajka
50 dag waniliowego serka homogenizowanego
1 cukier waniliowy
2 łyżki żelatyny
6 łyżek ajerkoniaku
kilka kropel aromatu migdałowego
ok. 120 g biszkoptów
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki cukru
Kawę i cukier rozpuszczamy w 3/4 szklanki gorącej wody i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Żółtka z cukrem waniliowym ucieramy na gładki krem. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. Żelatynę zalewamy 3 łyżkami wrzącej wody i dokładnie rozpuszczamy - odstawiamy do ostudzenia. Do kremu z żółtek i cukru dodajemy serek homogenizowany, odrobinę olejku migdałowego, ajerkoniak i mieszamy. Dodajemy, delikatnie mieszając pianę z białek. Do tak przygotowanej masy wlewamy wolnym strumieniem rozpuszczoną żelatynę i dokładnie łączymy. Tortownicę ( u mnie o średnicy 20 cm ) dokładnie uszczelniamy folią aluminiową. Na dnie układamy połowę biszkoptów nasączonych w kawie. Na nie wylewamy połowę masy serowej. Wstawiamy ją na kilka minut ( u mnie ok. 5 ) do zamrażalnika, tak aby masa w miarę szybko i lekko stężała. Wyjmujemy i układamy pozostałe biszkopty nasączone w kawie, a na nie wylewamy pozostałą część masy. Formę wstawiamy na kilka godzin do lodówki. Możemy dowolnie udekorować, w oryginalnym przepisie była to starta czekolada, ale równie dobrze może to być polewa. Ja tym razem pominęłam dekorowanie.

Ps. Do sernika użyłam żelatyny w płatkach ( 6 sztuk= 10 g), bo praca z nią jest o wiele przyjemniejsza. Namoczyłam ją chwilkę w zimnej wodzie, odcisnęłam. Zalałam ciepłą, nawet niegorącą wodą, zamieszałam i gotowe. Było to odrobinę mniej żelatyny niż w oryginalnym przepisie i sernik miał cudowną, piankową konsystencję. Robiłam go po raz kolejny i jeśli użyjemy standardowej ilości żelatyny to będzie miał on bardziej zbitą konsystencję. Mi chyba jednak taka puszysta wersja bardziej odpowiada. Przepis pochodzi z książki : " Ciasta domowe" wydanie specjalne Biblioteczki Poradnika Domowego.